Bazą kursów lawinowych i turystyki zimowej Mediusza jest schronisko w Morskim Oku. To wyjątkowe miejsce na mapie; to jedno z najbardziej znanych w Tatrach i prawdziwy symbol polskiej turystyki górskiej.
Malownicze położenie schroniska nad brzegiem największego tatrzańskiego jeziora, u podnóża monumentalnego Mięguszowieckiego Szczytu, czyni je obowiązkowym punktem na mapie każdego miłośnika gór. Schronisko nad Morskim Okiem to coś więcej niż tylko miejsce noclegu - to nie jest zwykły pensjonat i naszym skromnym zdaniem takiego klimatu nie ma żaden 5-giwazdkowy hotel w Zakopanem. To dodatkowy walor kursów lawinowych, turystyki zimowej i zimowej turystyki wysokogórskiej organizowanych przez Szkołę Górską Morskie Oko i Mediusza.
Skąd się wzięło schronisko nad Morskim Okiem
Historia turystyki w rejonie Morskiego Oka ściśle związana jest rozwojem turystyki po polskiej stronie Tatr, sięgając XIX wieku. Początkowo, kiedy tatrzańskie jeziora i doliny odkrywali pionierzy turystyki, brakowało infrastruktury, która ułatwiłaby im eksplorację. Wraz z rosnącym zainteresowaniem Tatrami zaczęły powstawać schroniska górskie.
Pierwsze, skromne schronisko nad Morskim Okiem zostało wybudowane w 1827 roku z inicjatywy Edwarda Homolacsa, właściciela dóbr zakopiańskich. Szału, jak to się dziś mówi, nie było: budynek składał się z sieni, kuchni, izby noclegowej i strychu. Schronisko nie miało jeszcze szyb i było bardzo skromnie wyposażone. Kilkukrotnie je remontowano, jednak w latach 50. i 60. XIX wieku było już w bardzo złym stanie i z czasem okazało się niewystarczająca, by pomieścić rosnącą liczbę turystów.
W 1865 roku schronisko spłonęło w pożarze. Kilka lat później na jego miejscu Towarzystwo Tatrzańskie postawiło bardziej solidną budowlę - niewielki drewniany budynek z miejscami noclegowymi dla 25 osób. Obiekt otwarto 3 sierpnia 1874 r., a na uroczystości byli obecni m.in. Adam Asnyk i Helena Modrzejewska. Z inicjatywy Leopolda Świerza w wrześniu 1875 r. schronisko nazwano imieniem Stanisława Staszica.
W kolejnym okresie powoli podnoszono standard schroniska. W roku 1891 rozbudowano je do powierzchni 252 m² i 27 pokojów dwuosobowych oraz dostawiono obok budynek wozowni, do „garażowania” konnych powozów, należących do turystów. Kolejny pożar strawił schronisko w 1898 roku, a budynek wozowni po pożarze właściwego schroniska przejął jego rolę i pełni ją do dziś. Obecnie tzw. Stare Schronisko (była wozownia) jest najstarszym istniejącym schroniskiem w Tatrach Polskich.
Schronisko dziś – serce Tatr Polskich i baza kursów lawinowych i zimowej turystyki wysokogórskiej
W 1908 roku wybudowano nowe schronisko, w stylu zakopiańskim, i od tej pory jest ono jednym z najpopularniejszych obiektów noclegowych w całych Tatrach. Bazę wypadową i szkoleniową ma tu także Szkoła Górska Morskie Oko, która od ponad 15 lat prowadzi w okolicy kursy lawinowe i kursy turystyki zimowej i zimowej turystyki wysokogórskiej.Tu zimą zawsze jest śnieg, zawsze są warunki do zorganizowania specjalistycznych szkoleń. Czasem wystarczy przejść na drugą stronę jeziora, a czasem trzeba podejść do Dolinki za Mnichem. Kursy - prowadzone przez tatrzańskich przewodników i ratowników - zawsze są udane.
W 1950 r. schronisko przejęło Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze.
Górale postanowili też zbudować swoje własne schronisko nad Morskim Okiem. Miało ono charakter szałasu, działało do 1930 roku. Odwiedzali je chętnie poeci, m.in. Jan Kasprowicz, który nawet jeden ze swoich utworów poświęcił właścicielce namiętnie palącej fajki.
Obecny budynek schroniska to miejsce, które łączy nowoczesność z tradycją. Jest to jedno z największych schronisk w Tatrach, mogące pomieścić jednocześnie prawie 80 osób w pokojach o różnym standardzie. Dzięki swojemu wyjątkowemu położeniu jest doskonałą bazą wypadową na takie szczyty, jak:
Rysy – najwyższy szczyt Polski. Zimą trudny do zdobycia, ale chyba najbardziej pożądany
Mięguszowiecki Szczyt Wielki. Dostępny dla wspinaczy i wytrawnych turystów, pod opieką wysokogórskiego przewodnika.
Kazalnica, będąca rajem dla wspinaczy, legenda polskiego taternictwa.
Schronisko wspaniałe, kuchnia raczej nie
W schronisku znajduje się przytulna jadalnia, która codziennie przyciąga turystów... No właśnie, zapachem domowych posiłków? Chciałoby się napisać tu coś dobrego typu najlepsza szarlotka albo wyborne domowe pierogi, ale niestety - kuchnia w tymże schronisku jest dramatycznie słaba jak na możliwości: wybór niewielki, jakość kiepska, ceny wysokie. Cóż, na szarlotkę lepiej idźcie do schroniska w Roztoce.
Prócz Wozowni i Nowego Schroniska jeszcze niewielka Gazdówka, ulokowana za głównym budynkiem - to właśnie tam od ponad 15 lat prowadzone są szkolenia Szkoły Górskiej Morskie Oko - kurs zimowej turystyki wysokogórskiej oraz kursy lawinowe. Warto zapisać się na taki kurs nim zima rozkręci się na dobre.
Morskie Oko – miejsce pełne historii i wyjątkowych gości
Schronisko nad Morskim Okiem od zawsze przyciągało wybitne postacie związane z kulturą, nauką i sportem. Przez lata bywali tu słynni pisarze, artyści i politycy, którzy szukali w Tatrach inspiracji i wytchnienia.
Jednym z najbardziej znanych gości był Henryk Sienkiewicz, który odwiedzał Tatry wielokrotnie, szukając natchnienia do swoich powieści. Również Stanisław Witkiewicz i jego syn, Witkacy, byli częstymi bywalcami schroniska, wnosząc do niego ducha artystycznej bohemy. Był też Jan Paweł II oraz politycy, angielski król Karol III, a nawet Raul Castro, brat Fidela Castro. Lista gości jest tak długa, że nie sposób tu wszystkich wyliczyć.
Morskie Oko odegrało również istotną rolę w historii polskiego alpinizmu. To tutaj rozpoczynały się pierwsze wyprawy taterników, którzy próbowali zdobywać szczyty w rejonie jeziora. Jednym z najsłynniejszych wspinaczy, którzy przebywali w schronisku, był Mariusz Zaruski, pionier polskiego narciarstwa i ratownictwa górskiego.
Ciekawostki o schronisku nad Morskim Okiem
1. Legendarna „sprawa sporu o Morskie Oko”
Rejon Morskiego Oka przez lata był przedmiotem sporu granicznego między Polską a Węgrami. Konflikt rozstrzygnął w 1902 roku trybunał w Grazu, przyznając te tereny Galicji.
2. Filmowe inspiracje
Morskie Oko i schronisko pojawiały się w wielu polskich filmach i książkach. To tutaj kręcono sceny do takich produkcji, jak „Karol. Człowiek, który został papieżem”.
3. Najwyżej położona droga asfaltowa w Polsce
Dojście do schroniska nad Morskim Okiem jest możliwe dzięki asfaltowej drodze prowadzącej z Palenicy Białczańskiej. Jest to najwyżej położona asfaltowa trasa w Polsce, dostępna jednak tylko dla ruchu pieszych i konnych zaprzęgów. I oczywiście dla uprawnionych służb, TPN, ratowników TOPR.
4. Najlepsza baza na kurs lawinowy i kurs turystyki zimowej
Kursy zimowej turystyki wysokogórskiej
Nie ma takiego drugiego miejsca w polskich Tatrach, z taką historią i takimi udogodnieniami jak właśnie schronisko w Morskim Oku: rzut beretem stąd, jak już wspomnieliśmy, we wszystkie najpiękniejsze zakątki Doliny Rybiego Potoku. To raj dla wspinaczy i zaawansowanych turystów
Opisane powyżej zalety tego miejsca sprawiają, że właściwie nie ma tu wolnych miejsc prawie przez cały rok. I choćby dlatego warto zapisać się na kursy lawinowe i czy kursy turystyki zimowej — szkoła górska Morskie Oko gwarantuje rezerwacje noclegów oraz potrzebny do szkoleń sprzęt, w tym lawinowe abc czy asekuracji. Szkolenia są długie i wyczerpujące
Dlaczego warto odwiedzić schronisko nad Morskim Okiem?
Schronisko nad Morskim Okiem to nie tylko miejsce odpoczynku, ale również punkt spotkań turystów z całego świata. To tutaj możesz usiąść z kubkiem gorącej herbaty i podziwiać spektakularny widok na jezioro otoczone tatrzańskimi szczytami.
Jeśli planujesz odwiedzić Tatry, schronisko nad Morskim Okiem to miejsce, którego nie możesz pominąć. Niezależnie od tego, czy wybierasz się na krótki spacer, czy ambitną wyprawę na Rysy, pobyt w schronisku dostarczy Ci niezapomnianych wspomnień i wrażeń.
Czy Ty również masz w swojej pamięci wyjątkowe chwile spędzone nad Morskim Okiem? Podziel się nimi w komentarzach! 🏔️✨